Inwestorzy czekają na dane z USA- 24finanse


Home » Admiral Markets Polska » Inwestorzy czekają na dane z USA
Mar
04

Wydarzeniem piątku na rynku walutowym będzie publikacja comiesięcznych danych o sytuacji na amerykańskim rynku pracy. To one zdecydują o losach głównych par, a pośrednio również o tym co stanie się ze złotym.

Piątkowy poranek upływa pod znakiem nieznacznego spadku notowań EUR/USD, po tym jak wczoraj kurs tej pary wystrzelił z 1,0866 do 1,0956 dolara na koniec dnia, robiąc dzień wcześniej zwrot ze wsparcia na 1,0845 (61,8% zniesienie wzrostów grudzień-luty). Dziś o godzinie 10:03 za euro trzeba było zapłacić 1,0943 dolara. W tym samym czasie kurs EUR/PLN testował poziom 4,3283 zł, a USD/PLN 3,9550 zł.
Wydarzeniem dnia na rynku walutowym będzie publikacja miesięcznych danych z rynku pracy w USA. Raport ten ujrzy światło dzienne o godzinie 14:30. W lutym oczekiwana jest stabilizacja stopy bezrobocia na poziomie 4,9%, przy jednoczesnym wzroście zatrudnienia w sektorze pozarolniczym o 190 tys. (w styczniu było to 151 tys.) i wzroście wynagrodzenia godzinowego o 0,2% w relacji miesięcznej. Dane te tradycyjnie będą już odnoszone do przyszłych decyzji FOMC ws. polityki monetarnej. Dlatego raporty o lepszej kondycji rynku pracy, w tym zwłaszcza o mocniejszym od prognoz wzroście płac, będą wspierać dolara. Słabsze dane zaś mu zaszkodzą.
Razem z danymi z rynku pracy zostanie też opublikowany raport nt. bilansu handlu zagranicznego USA. W styczniu oczekuj się deficytu na poziomie 43,5 mld USD (wyższy deficyt to tańszy dolar i odwrotnie). Jeżeli jednak wynik nie będzie znacznie różnił się od tych oczekiwań to dane nie wywołają większych emocji na rynku walutowym.
W oczekiwaniu na popołudniowe dane z USA można oczekiwać ograniczonych wahań EUR/USD i innych par z dolarem. Później już wszystko będzie zależało od samych danych. Jednak tylko wówczas, gdy rozminą się one z oczekiwaniami. W innym przypadku zostaną zignorowane, a rynek zacznie się pozycjonować przed przyszłotygodniowym posiedzeniem Europejskiego Banku Centralnego (ECB). W powszechnej opinii w przyszły czwartek bank obniży stopę depozytową o 10 punktów bazowych i prawdopodobnie zwiększy o dodatkowe 10 mld EUR miesięcznie program skupu aktywów. W oczekiwaniu na ten ruch wspólna waluta może tracić na wartości do dolara i innych walut.
Na gruncie analizy wykresu dziennego EUR/USD wczorajszy wystrzał w górę jest tylko elementem wzrostowego odbicia wcześniejszych długich spadków, które doprowadziły do wybicia dołem z rysowanego od trzech miesięcy kanału wzrostowego. Maksymalny zakres tego odbicia wyznacza dolne ograniczenie tegoż kanału. Aktualnie znajduje się ono na poziomie 1,1010 dolara. W średnim terminie natomiast jest większe prawdopodobieństwo spadków niż wzrostów EUR/USD. Ten scenariusz ma też uzasadnienie w czynnikach fundamentalnych. Dlatego wciąż zakładamy, że notowania EUR/USD zejdą w tym roku do poziomu parytetu.
W przyszłym tygodniu obok wspomnianego już wcześniej posiedzenia ECB, w centrum uwagi znajdą się ponownie Chiny, skąd napłynie cała seria raportów makroekonomicznych. Krajowi inwestorzy natomiast będą się emocjonować posiedzeniem Rady Polityki Pieniężnej (RPP). W końcówce tygodnia ponadto rynki już mogą zacząć się pozycjonować pod zaplanowane na 15-16 marca kwartalne posiedzenie FOMC, czy pod zaplanowane dzień później posiedzenie Narodowego Banku Szwajcarii (SNB).
Komentarz przygotował:
Marcin Kiepas
Główny Analityk
Admiral Markets AS Oddział w Polsce

Related posts:

Comments are closed.

Niezbędnik inwestora





Finansowanie Dotacje unijne Kredyty Faktoring Leasing Venture Capital
Inwestycje Rynek główny NewConnect Private banking Inwestycje alternatywne Komentarze rynkowe
Biznes Zakładam firmę Ubezpieczenia Windykacja Zarządzanie
Narzędzia Studia podyplomowe Wzory biznes planów Umowy do pobrania Druki i formularze Podatki

Bezpłatny przedruk tekstów pod warunkiem zachowania ich treści i stopki autorskiej.
Z artykułów umieszczonych w serwisie 24finanse.pl można korzystać na zasadach licencji Creative Commons.
W ramach serwisu 24finanse.pl stosowane są pliki cookies