Jak się masz Eurolandzie?- 24finanse


Home » TMS Brokers » Jak się masz Eurolandzie?
Lis
20

Wydźwięk protokołu FOMC był gołębi, ale nie na tyle, by wyraźnie zachwiać dolarem, który dodatkowo wzmacniany jest wzrostami wobec jena. Inwestorzy celują w 120 USD/JPY i najwyraźniej spieszy im się z realizacją. AUD pod presją cen rudy żelaza i PMI z Chin. Euro czeka na PMI, funt na sprzedaż, a z USA najważniejszy będzie CPI.

Zgodnie z oczekiwaniami inwestorzy byli wybiórczy w interpretacji protokołu z październikowego posiedzenia FOMC. Szczegóły dokumentu były bardziej gołębie niż komunikat zaraz po posiedzeniu, który był zaskakująco optymistyczny w kontekście oceny stanu gospodarki. Jednak wstępne rozczarowanie dolarowych byków prędko zostało przykryte konkluzją, że Fed oficjalnie nie wyraża obaw o siłę amerykańskiej waluty. To wystarczyło, by świeże trzytygodniowe szczyty na EUR/USD wykorzystać do odnowienia krótkich pozycji. Jakkolwiek przy wysychającej przed końcem roku płynności na rynku walutowym może być trudno (bez pomocy ECB) zejść pod 1,24, tak popularnym scenariuszem tradingowym w trendzie bocznym pozostaje sprzedawanie powyżej 1,2550. Równie krótko trwała mini-korekta na USD/JPY, a rynek wyraźnie ma zamiar dociągnąć kurs do 120 i poczekać na potencjalne świąteczne prezenty od premiera Abe (zapowiedź ekspansji fiskalnej po wygranych wyborach).

W czwartek dominują wstępne odczyty indeksów PMI. Za nami już publikacja z Chin, gdzie przemysł w listopadzie stanął w miejscu (50, prog. 50,2). Jest to najgorszy wynik od pół roku i wpisuje się w słabą serię danych z Państwa Środka. Rozczarowanie najmocniej odczuwa AUD, gdyż dane oznaczają mniejszy popyt na eksport surowców przemysłowych z Australii (m.in. rudy żelaza). Dalej w ciągu dnia dużą uwagę skupią indeksy PMI ze strefy euro, które po lepszym od oczekiwań wyniku PKB za III kwartał rzucą więcej światła na aktywność gospodarczą w czwartym kwartale. Wtorkowy wynik indeksu ZEW podsyca oczekiwania dobre odczytu, choć naszym zdaniem to może nie wystarczyć, by zmienić rynkowe nastawienie do euro. Na tej podstawie uważamy, że EUR/GBP czeka odwrót po ostatnich wzrostach, a dziś impulsem do spadków powinny być dane o sprzedaży detalicznej z Wielkiej Brytanii. Ponieważ funt już zdyskontował cały pesymizm w stosunku do siebie, spodziewane odbicie w sprzedaży (0,3 proc. m/m, poprz. -0,3 proc.) powinno dać impet przynajmniej do korekcyjnego zakupu GBP.
Z USA najważniejszy będzie odczyt CPI. Spowolnienie ogólnego wskaźnika nie będzie zaskoczeniem przy spadających cenach paliw i uwaga skupi się na inflacji bazowej. Możliwe podbicie wskaźnika do 1,8 proc. r/r z 1,7 proc. we wrześniu będzie pozytywne dla dolara. Pozostałe dane z USA to wnioski o zasiłek dla bezrobotnych i sprzedaż domów na rynku wtórnym, które powinny podkreślać solidność ożywienia gospodarczego.
Nie mniej ważne dziś będą dane z polskiego przemysłu. Oczekujemy spowolnienia produkcji przemysłowej w październiku do 1 proc. r/r (konsensus: 1,4 proc.) z 4,2 proc. we wrześniu głównie za sprawą niekorzystnej różnicy dni roboczych. Dane będą analizowane pod kątem wpływu na przyszłe decyzje RPP i jeśli nasze prognozy zmaterializują, EUR/PLN zakończy dzień bliżej 4,23.

Sporządził:
Konrad Białas
Dom Maklerski TMS Brokers S.A.

Related posts:

Comments are closed.

Niezbędnik inwestora





Finansowanie Dotacje unijne Kredyty Faktoring Leasing Venture Capital
Inwestycje Rynek główny NewConnect Private banking Inwestycje alternatywne Komentarze rynkowe
Biznes Zakładam firmę Ubezpieczenia Windykacja Zarządzanie
Narzędzia Studia podyplomowe Wzory biznes planów Umowy do pobrania Druki i formularze Podatki

Bezpłatny przedruk tekstów pod warunkiem zachowania ich treści i stopki autorskiej.
Z artykułów umieszczonych w serwisie 24finanse.pl można korzystać na zasadach licencji Creative Commons.
W ramach serwisu 24finanse.pl stosowane są pliki cookies