Korekty ciąg dalszy - 24finanse


Home » FMCM » Korekty ciąg dalszy
Sie
28

Korekty ciąg dalszy

Zeszliśmy niżej
Jak pamiętamy, wczoraj rano wykresowi eurodolara nie udało się przebić przez wsparcie na poziomie 1,25, w wyniku czego ruszył na północ. Ruszył, ale dość ospale, skutkiem czego po godzinie 9:00 sesja toczyła się bardzo leniwie, a kurs w szczycie wyniósł jedynie 1,2534. Okolice 1,2530 można obecnie uznać za pierwszy poziom oporu, dobrze widoczny zwłaszcza na wykresie ośmiogodzinnym. Wykres tymczasem podążył po południu w dół w reakcji na korektę prognoz sytuacji gospodarczej Japonii, dokonaną przez tamtejszy rząd. Nacisk sprzedających wspólną walutę był tym razem silniejszy i około 1w nocy udało się przebić linię 1,25, przy czym minimum osiągnięto nieco powyżej 1,2460. Od tego czasu obserwujemy próbę powrotu, ale jest ona dość nieśmiała i nie poskutkowała jeszcze testowaniem 1,25 (tym razem jako poziomu oporu). Krótko po godzinie ósmej rano kurs wynosi 1,2480.

W międzyczasie Joerg Asmussen z EBC zdążył zapewnić, że nowy program skupu długu nie ma być finansowaniem rządów zadłużonych państw i ma ograniczyć się jedynie do skupu obligacji krótkoterminowych, przy czym objęte nim kraje będą zmuszone do przeprowadzenia odpowiednich „reform”. Cóż, z jednej strony jest to potwierdzenie, że odpowiedni program pomocy się rozpocznie, z drugiej zaś – częściowe ostudzenie zapału spekulantów liczących na działania szerzej zakrojone.

Inwestorzy wciąż oczekują przede wszystkim piątkowego seminarium w Jackson Hole i wypowiedzi szefów banków centralnych: Mario Draghiego oraz (przede wszystkim) Bena Bernanke. Kolejny raz mamy do czynienia z festiwalem domysłów i plotek, niewykluczone, że do piątku jeszcze kilka razy usłyszymy wypowiedzi sugerujące jedną lub drugą wersję wydarzeń. Tymczasem w poniedziałek nastąpi publikacja finalnego odczytu PMI dla przemysłu Chin – wówczas prawdopodobnie zaczną się dywagacje na temat tego, czy i kiedy działania pobudzające gospodarkę podejmie Ludowy Bank Chin.

Na razie euforia wzrostowa na eurodolarze minęła, techniczna korekta po zwyżce z minionego tygodnia rozwija się, choć nie bez przeszkód. W najbliższych dniach możemy być świadkami kilkukrotnego testowania takich poziomów jak 1,2470, 1,2440 i 1,24 z jednej strony – oraz 1,25, 1,2530 i 1,2580 z drugiej, zależnie od rynkowych plotek na temat QE3 i (w pewnym stopniu) EBC oraz Grecji.

Gołąb przeciw jastrzębiowi
Wczorajsza wypowiedź Andrzeja Kaźmierczaka z RPP, przeciwna obniżce stóp procentowych, została skontrowana przez „gołębią” postawę Elżbiety Chojny-Duch, która wraz z Andrzejem Bratkowskim głosowała ostatnio za obniżką. Chojna-Duch posłużyła się dość ogólnymi sformułowaniami („weryfikacja celu inflacyjnego”, „zwiększenie wiarygodności naszej polityki” etc.), ale przekaz jest czytelny: w obliczu kryzysu należy obniżyć stopy, nie przejmując się aż tak bardzo inflacją.
Na parach złotowych – częściowo z powodu sytuacji EUR/USD, a w mniejszym stopniu z powodu powyższej wypowiedzi – kolejne osłabienie złotówki, znacznie wyraźniejsze na USD/PLN, gdzie notujemy forsowanie oporu na 3,27. Na EUR/PLN kurs zmierza w kierunku 4,09, choć do wyraźnego wyjścia poza 4,10 wciąż jeszcze daleko. Niemniej łagodny trend wzrostowy zdaje się powoli rozwijać od 6 sierpnia, sporo wyszliśmy także poza linię trendu spadkowego z 1 czerwca. Nie należy jednak stawiać przedwczesnych diagnoz: wszelka euforia na eurodolarze, nie mówiąc już o faktycznym podjęciu interwencji przez banki centralne, może jeszcze – przynajmniej krótkoterminowo – sprowadzić wykres niżej, choć akurat pobudzająca wyobraźnię perspektywa 4 zł znacznie się oddaliła. Bardziej prawdopodobne, że ewentualne ruchy będą toczyć się pomiędzy 4,05 a 4,10.

Co nas dzisiaj czeka?
Dziś w kalendarium godny odnotowania jest jedynie sierpniowy indeks zaufania konsumentów Conference Board z USA. Prognoza przewiduje, że w dalszym ciągu będzie on wynosił 65,9 pkt. Można też wspomnieć o końcowym odczycie PKB dla Hiszpanii, który być może nie wpłynie bezpośrednio na pary walutowe, ale w jakiś sposób zobrazuje poziom kłopotów tego kraju. Przewidywany wynik to -1% r/r (po poprzednim -0,4% r/r), a także spadek kwartalny o 0,4% k/k

Adam Witczak
FMC Management

Related posts:

Comments are closed.

Niezbędnik inwestora





Finansowanie Dotacje unijne Kredyty Faktoring Leasing Venture Capital
Inwestycje Rynek główny NewConnect Private banking Inwestycje alternatywne Komentarze rynkowe
Biznes Zakładam firmę Ubezpieczenia Windykacja Zarządzanie
Narzędzia Studia podyplomowe Wzory biznes planów Umowy do pobrania Druki i formularze Podatki

Bezpłatny przedruk tekstów pod warunkiem zachowania ich treści i stopki autorskiej.
Z artykułów umieszczonych w serwisie 24finanse.pl można korzystać na zasadach licencji Creative Commons.
W ramach serwisu 24finanse.pl stosowane są pliki cookies