WIG-i wzleciały i opadły- 24finanse


Home » A-Z Finanse, Komentarze » WIG-i wzleciały i opadły
Paź
17

Czwartkowa sesja rozpoczęła się od wyznaczenia nowych minimalnych poziomów krajowych indeksów. Po 9 procentowej przecenie w USA i 11 procentowej w Japonii każde inne otwarcie niż głębokie minusy byłoby zaskoczeniem, którego tym razem nie doświadczyliśmy. Skala początkowych spadków i duże obroty na nich sugerowały wyraźnie, że istnieje szansa na obronienie zeszłotygodniowych dołków. Do tego jednak niezbędne były wzrosty w Europie i dobre nastroje. Pierwsza połowa dnia obfitowała w jedne i drugie.
Tuż po południu informacje o swoich wynikach podały amerykańskie instytucje. Strata banku inwestycyjnego Merrill Lynch była dwa razy większa niż przed rokiem, ale tylko odrobinę  gorsza  od oczekiwań, co rynki przyjęły z entuzjazmem. Podobna sytuacja wynikła z raportami finansowymi Bank of New York i Citigroup. Wszystkie instytucje zanotowały w trzecim kwartale spore odpisy. Zachowanie rynków doskonale pokazuje czym kierują się gracze ? porównywaniem wyniku z oczekiwaniami, a nie z realiami. Mimo, że wynik w porównaniu z ubiegłymi latami jest fatalny to przy odpowiednio zaniżonych oczekiwaniach nie wydaje się taki zły. Wszystkie informacje nie wpływały na rynki, które skutecznie stabilizowały się na 3 procentowych minusach.

Przełomem w czasie sesji były dane makro ze Stanów, które po raz pierwszy od dawna wpłynęły na  rynki. Warto odnotować, że inflacja CPI, czyli konsumencka w USA okazała się niższa od prognoz podobnie jak cotygodniowa informacja o liczbie nowych bezrobotnych. Na wyprzedanych rynkach takie dane wygenerowały niemal pionowe wzrosty. Można powiedzieć, że indeksy dosłownie odleciały od utrzymywanych poziomów i wzniosły się do wczorajszego zamknięcia. Chwila euforii nie trwała jednak długo, ponieważ chwilę później poinformowano, że produkcja przemysłowa w USA we wrześniu wyraźnie spadła. Ten istotny wskaźnik gospodarczy spadł o 2,8 procenta, a więc najbardziej od grudnia 1974 roku. Kolejnym ciosem dla byków był indeks rozwoju regionu Filadelfii, którego odczyt niezwykle wyraźnie podkreśla  że obawy o recesje są znaczne.

Przez ostatnie dane WIG20 szybko odbił się z poziomu neutralnego i ostatecznie zakończył na 3 procentowym spadku przy solidnym obrocie ponad 1,5 miliarda złotych. Największy spadek zawdzięczał sektorowi bankowemu, który wciąż jest traktowany przez graczy jako segment wysokiego ryzyka.

Paweł Cymcyk

Analityk

A-Z Finanse

Related posts:

Comments are closed.

Niezbędnik inwestora





Finansowanie Dotacje unijne Kredyty Faktoring Leasing Venture Capital
Inwestycje Rynek główny NewConnect Private banking Inwestycje alternatywne Komentarze rynkowe
Biznes Zakładam firmę Ubezpieczenia Windykacja Zarządzanie
Narzędzia Studia podyplomowe Wzory biznes planów Umowy do pobrania Druki i formularze Podatki

Bezpłatny przedruk tekstów pod warunkiem zachowania ich treści i stopki autorskiej.
Z artykułów umieszczonych w serwisie 24finanse.pl można korzystać na zasadach licencji Creative Commons.
W ramach serwisu 24finanse.pl stosowane są pliki cookies